Motocykle, tatuaże, niebezpieczeństwo, adrenalina. To coś, co w książkach uwielbiam. Mimo wszystko jak się człowiek tak trochę tego "oczyta" to ciężko trafić na coś naprawdę fajnego. Seria Wind Dragons MC podoba mi się na starcie dzięki okładkom. Fajne, ciepłe kolory, a nie stereotypowa czerń z czerwonym. Książki Chantal Fernando nie są jakoś wyjątkowo udziwnione czy pomysłowe, ale czyta się je naprawdę przyjemnie. Lubicie takie klimaty?
29 września 2020
Arrow's hell- Chantal Fernando
Motocykle, tatuaże, niebezpieczeństwo, adrenalina. To coś, co w książkach uwielbiam. Mimo wszystko jak się człowiek tak trochę tego "oczyta" to ciężko trafić na coś naprawdę fajnego. Seria Wind Dragons MC podoba mi się na starcie dzięki okładkom. Fajne, ciepłe kolory, a nie stereotypowa czerń z czerwonym. Książki Chantal Fernando nie są jakoś wyjątkowo udziwnione czy pomysłowe, ale czyta się je naprawdę przyjemnie. Lubicie takie klimaty?
28 września 2020
Zły czas- K. N. Haner (PRZEDPREMIEROWO)
Nadchodzi ZŁY CZAS, który z pewnością zapewni Wam niesamowite przeżycia. W przeciwieństwie do szalonego tytułu mogę już na wstępie powiedzieć Wam, że czas z tą książką będzie pełen emocji i wrażeń. To historia, której nie da się wyrzucić ze swojej pamięci. Bardzo rzadko zdarza się, żeby kontynuacje książek zaskoczyły mnie w tak dużym stopniu. Po ilości romansów, jakie przeszły przez moją biblioteczkę, kojarzę już wiele schematów i wiele się domyślam. "Złe miejsce" podbiło moje serducho od pierwszych rozdziałów, a końcówką "Złego czasu" autorka udowodniła, że jeszcze się da czytelnika wbić w fotel!
22 września 2020
Pole girl- Kinga Litkowiec (PRZEDPREMIEROWO)
To nie było moje pierwsze spotkanie z twórczością Kingi, ale zdecydowanie jak do tej pory najlepsze. "Pole girl" to coś nowego w tematyce książkowej i bardzo mnie ten temat zaciekawił. Taniec gdzieś tam pojawia się w książkach częściej, ale pole dance to już inna bajka. Historia zwyczajnej dziewczyny z nietypowym hobby zamienia się w coś, co zaskakuje i intryguje.
16 września 2020
Pamiętaj, że byłam- Beata Majewska (PREMIERA)
Historię "Zapomnij, że istniałem" pokochałam od pierwszych stron, więc tym mocniej nie mogłam doczekać się kolejnego tomu. To, co tutaj dostałam, to był istny szok. Spodziewałam się kontynuacji poprzedniego tematu, a tymczasem trafiłam w całkiem inny klimat. Początkowo czułam wewnętrzny, czytelniczy bunt. No bo jak to... gdzie jest mój Rafał? Złość minęła bardzo szybko, jak tylko wkręciłam się w to wszystko na nowo. Tym razem Beata Majewska zabiera nas do Rosji i zdecydowanie dużo się dzieje!
1 września 2020
Zdradliwy los- Ana Rose (PRZEDPREMIEROWO)
"To, co wyciągnęłam z niego stawało się burzą, która miała zamienić się w tornado.
A ja miałam zostać zmieciona w drobny pył."
Akurat tę książkę Any Rose rozpoczęłam całkowicie na ślepo. Nie pytałam o czym będzie historia, po prostu zaczęłam czytać. Całość zaczyna się z przytupem i szybko dowiadujemy się, że będzie ciekawie. Autorka rzuca nas w akcję, a następnie powoli zaczyna tłumaczyć co i jak. Już po kilku rozdziałach mega zżyłam się z tymi postaciami i chciałam więcej. A niestety miałam tego pecha, że musiałam czekać, aż to "więcej" zostanie napisane. To był koszmar, także zazdroszczę Wam tego, że możecie przeczytać ją w całości!
AVERY to młoda dziewczyna, która przez kilka ostatnich lat wiodła proste życie w towarzystwie swojej mamy. Ich los całkowicie się zmienia, kiedy mama poznaje swoją drugą miłość, Steve'a. Trafiają do dużego miasta, bogatej dzielnicy i całkiem nowego towarzystwa. Widzimy jak Avery zmaga się z nowymi wyzwaniami i stara się wpasować w otoczenie. Pierwsze pozytywne znajomości sprawiają, że wszystko wydaje się iść w dobrym kierunku. Dopóki nie poznaje pewnego buntownika, który namiesza w tym wszystkim najbardziej. SHANE nie akceptuje tego, że będzie miał nową rodzinę. Według niego ojciec nie powinien rozglądać się za nową kobietą. Jeszcze bardziej irracjonalnym wydaje się pomysł, że Shane będzie chciał zżyć się z tymi kobietami. Aby unikać ich spotkania rzuca się w wir imprez i niebezpiecznych akcji. Pewnego wieczoru spotyka dziewczynę, która zawróci mu w głowie. Tyle, że prawda o jej tożsamości wcale mu się nie spodoba...
Na ogół romanse z wątkiem przybranego rodzeństwa opierają się na relacjach hate-love. Tutaj jest podobnie, ale niesamowicie podobało mi się to, że Ana Rose wcale nie zrobiła z naszych bohaterów grzecznych postaci. Język jest odważny i ostry, co dodaje całości większej pikanterii. Relacja między tą dwójką z pozoru rozwija się powoli tylko po to, by zaraz zaskoczyć nas niezłym wybuchem. W książce główną rolę gra miłość w wielu odcieniach. Dowiadujemy się, że zakochać można się z zaskoczenia, wbrew przeciwnościom oraz w każdym wieku. Śledzimy nie tylko losy głównych bohaterów, ale też historię ich rodziców, którzy pokazują nam tą "dojrzalszą" stronę. W tym wszystkim jest jeszcze problematyka wzajemnej akceptacji w nowej rodzinie, skomplikowanych relacji i żałoby. Całość zdecydowanie potrafi zaskoczyć czytelnika szeroką gamą emocji: od szczęścia po dogłębnie przejmujący smutek.
Lubię historie, które podczas lektury wywołują dreszczyk, ale też skłaniają do przemyśleń. Fajnie, jeśli książka jest stosunkowo "lekka", ale też zawiera wartościowe tematy. Bohaterowie tej książki nie są powierzchowni, posiadają fajnie zbudowane tło psychologiczne, które ciekawie się odkrywa. Co prawda Avery kilka razy mocno mnie zirytowała, ale za to Shane jest dobrą, konsekwentną postacią. "Zdradliwy los" czyta się niezwykle szybko i przyjemnie. Na przestrzeni ksiażek Any Rose widzimy postępy w jej warsztacie pisarskim: ciekawe dialogi i dobrze dobrane opisy. Proporcje między akcją, a przedstawieniem świata są dobrane tak, że nie ma tutaj momentów nudy. Byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona, więc oby tak dalej! Avery i Shane zabiorą Was w szaloną przygodę pełną wzruszeń i radości. Zdecydowanie polecam :)
PREMIERA 08.09 pod patronatem Iskierka_czyta.
"Zmieniłem się i czuję, że gubię się we wszystkim. Stałem się swoim przeciwieństwem.
Kimś, kim nigdy nie chciałem być."
Za możliwość przeczytania dziękuję autorce książki.











