PRZYCISKI

 

piątek, 28 lipca 2017

Buntowniczka z pustyni- Alwyn Hamilton

"-Kradzież to grzech, jak wiesz.- Wzięłam od niego szimę i zaczęłam ją zawiązywać, 
krzywiąc się, gdy palcami dotknęłam miejsca na policzku, w które zostałam 
uderzona bronią Naguiba - Ta koszula niezbyt dobrze  na tobie leży.
Jin dopiero po chwili zdjął koszulę, która miał na sobie.
-A czy grzechem jest upijanie się w trupa?- Włożył nową koszulę, a ja nadal 
zawiązywałam chustę na twarzy w blaski wschodzącego słońca.
-Jeśli powiem nie- odparłam, poprawiając chustę- to stawiasz?"

Nie mogę uwierzyć, że gdyby nie to, że jestem "okładkową sroką" to nie przeczytałabym tej książki! Jak tylko była ona coraz bardziej popularna, a w opisie pojawiły się Dżiny (o których bajek nie lubię) to im częściej ją widziałam, tym bardziej nie chciałam jej kupić. A jednak stało się. I nie żałuję!
Muszę przyznać, że książka wciągnęła mnie już po kilku pierwszych stronach. Okładka podobała mi się od samego początku i teraz naprawdę nie wiem, co we mnie wstąpiło, że miałam do niej jakąś awersję. Całość wydana jest wprost przepięknie. Jedyny minus to złote zdobienia, które lekko przyklejały się do moich dłoni, przez co po przeczytaniu widzę w nich niewielkie ubytki. Całość w środku również posiada ozdobne grafiki, co wygląda super.


Chyba największym plusem tej książki są bohaterowie. Amani to dziewczyna z charakterem, która nie ma nic z typowej, szablonowej księżniczki, jakie w większości spotykamy w młodzieżówkach. Bardzo podobało mi się to, że z własnej inicjatywy bierze los w swoje ręce i postanawia wziąć udział w zawodach strzeleckich. Nie boi się wyzwań i stawia sobie ambitne cele. Ponadto ma dobre poczucie humoru oraz wykazuje bardzo pozytywne wartości. Przyjaźń i pomoc innym to dla niej bardzo ważne wartości dlatego sądzę, że nawet jeśli tą książkę przeczyta młodszy czytelnik to zobaczy tutaj wiele pozytywnych cech.

Jin to również wspaniała i ciekawa postać. Nie dziwię się, że niektóre książkoholiczki oszalały na jego punkcie w takim stopniu, że powstało nawet kilka pięknych zakładek z tym panem. I owszem, jest opisany jako przystojny, ale nie w tym rzecz tym razem. To bohater o silnym charakterze, który jest honorowy i oddany sprawom, w które wierzy. Towarzyszy głównej bohaterce w trudnych chwilach, jest bardzo spostrzegawczy oraz elokwentny. Po prostu urzekł mnie w całości, dzięki czemu książka jest jeszcze wspanialsza.

Fabuła mnie bardzo zaskoczyła. Nie spodziewałam się takich zwrotów akcji oraz przebiegu wydarzeń. To taki typ książki, w której początek, a koniec różnią się niesamowicie. Nawiążę trochę do opisu z okładki, co nie będzie spoilerem. Na początku mamy dziewczynę z małej mieściny gdzieś tam na pustyni. Później jednak czytamy już o silnej kobiecie, która z różnych przyczyn ucieka przed armią Sułtana razem z Jinem oskarżonym o zdradę stanu. Zakończenie dodatkowo posiada moment walki zbrojnej, która jest ekscytująca i jednocześnie szokująca. Wydarzenia zmieniają się w szybkim tempie i zdecydowanie nie ma ani chwili, gdzie czytelnik może się znudzić. Zdecydowanie okładka mówi prawdę, że książka jest "bardziej wybuchowa niż proch strzelniczy". Byłam zafascynowana!

Nie znalazłam w tej książce żadnych minusów. Nawet kwestia Dżinów została opisana bardzo ciekawie. Liczyłam na to, że wszystko będzie opisane w zbyt słodkie, baśniowej formie. Jednak klimat pustyni, strzeleckie zwyczaje i przebojowy charakter Amani bardziej przypominał mi wersję zabawnego i wciągającego westernu. Autorka ma bardzo dobry styl pisania, co czytało się szybko i zrozumiale. No i tej humor! Zaśmiewałam się z niektórych dialogów, co nie zdarza się zbyt często. Bardzo się cieszę, że kupiłam jednocześnie oba tomy tej serii. Dzięki temu szybko będę mogła sięgnąć po kolejne historie ze świata tajemniczych pustyń, dżinów i walki o wolność. Jeżeli ktoś z Was również wahał się z podobnych powodów, co ja nad kupnem tej książki to mimo wszystko zachęcam! Czy ktoś z Was czytał tą książkę i podzieli się swoimi wrażeniami! Niesamowicie czekam na Wasze opinie :)

"Roześmiałam się mimo woli. Po opróżnieniu jednej butelki Bahi nabrał brawury
i postanowił odtworzyć śpiewanie serenad, które wykonywał pod oknem Shazad.
Byliśmy pijani oczekiwaniem oraz dobrym, starym alkoholem. Siedzieliśmy pod
gwiazdami, które zdawały się należeć do nas i układać w konstelacje na jedno skinienie palca."

17 komentarzy:

  1. Już polubiłam bohaterkę, ciekawe jakie wrażenie wywarłaby na mnie w trakcie lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sięgnąć i przetestować! ;)

      Usuń
  2. Wszyscy zachwalają tę książkę, aż w końcu muszę po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że szczerze warto :D

      Usuń
  3. chyba jestem troszkę uprzedzona do tej książki, bo pojawia się dosłownie wszędzie. ale również jestem okładkową sroką, a okładka tej powieści ogromnie mi się podoba. troszkę mnie do niej przekonałaś :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę przeczytać, jednak póki co nie mam jej w domu. Ale nic straconego, wszystko przede mną! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie sięgnęłam jeszcze po tę książkę tylko dlatego, że był wokół niej taki szum. Boję się, że się na niej zawiodę. Niemniej jednak na pewno kiedyś ją przeczytam, ale dopiero wtedy, gdy nie będzie mi wyskakiwać w internecie na każdym kroku. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto warto warto, ja nie żałowałam !

      Usuń
  6. Nie czytałam tej książki, ale wydaje się godna przeczytania. Niezbyt często trafiają się książki bez minusów.
    Kochane książki

    OdpowiedzUsuń
  7. Boję się jej, bo za dużo pozytywnych opinii się słyszy, a ja lubię przekornie hejtować to, co wszyscy uznają za dobre xd. Ale skoro ty polecasz to sprawdzę :D
    BTW, ładne zdjęcia <3


    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjna!!Uwielbiam i nie mogę się już doczekać aż sięgnę po 2 tom :D Amani to świetna, silna postać, oby tak dalej.

    Pozdrawiam i zostaję na dłużej <3
    camilleshade-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Za niedługo zacznę czytać i jestem już trochę podekscytowany. Plus ta okładka... *o*

    OdpowiedzUsuń