Poprawiny- Halina Grochowska

Poprawiny- Halina Grochowska

"Bogusia pierwsza na całym wydziale miała płaszcz z ortalionu, koronkową sukienkę i 
moherowy sweterek. Płaszcze z ortalionu miała nawet dwa: najpierw taki jak wszystkie, 
bo koloru butelkowej zieleni, a potem inny, pewnie z Peweksu, bo granatowy. (...) Na 
pierwszy rzut oka robiła wrażenie takie, która się z byle kim nie zadaje."

Czas na kolejne moje spotkanie z polską autorką, o dziwo, nie jest to teraz debiut. Poprzednich dwóch książek "Poklask" i "Pokłon" nie miałam okazji czytać, także nie mam też żadnego porównania. Co skłoniło mnie do tej książki? Oczywiście, że klimat PRL-u! Uwielbiam stare historie oraz opowieści nawiązujące do tamtych czasów. Luksusowe Peweksy, żywność na kartki, długaśne kolejki i klasyczne samochody. Wszystko to ma jakąś taką intrygującą nutkę, która mnie przyciąga. Zaintrygował mnie także ten tytuł, bo zwykle większą uwagę zwraca się na wesele, a nie poprawiny! Jaka okazała się być ta książka?
Magia kąsa- Ilona Andrews

Magia kąsa- Ilona Andrews

„- Kici, kici? - spytał niski, męski głos. 
- Rzeczywiście - odparłam. - Zaskoczyłeś mnie trochę i przyszłam nieprzygotowana. Następnym razem przyniosę trochę śmietanki i jakieś kocie zabawki. 
- Jaka kobieta pozdrawia Władcę Bestii słowami: Tutaj, koteczku, chodź do mnie, kici, kici, kici?”

Dość schematyczne urban fantasy, które zbudowane jest na nucie tajemniczości. Książka, która nie powala pierwszym tomem, ale posiada wspaniały potencjał do rozwoju w następnych częściach serii. Tak naprawdę póki wydawnictwo Fabryka Słów nie zdecydowało się na wznowienie, to nie słyszałam o tej serii. Okładka no cóż, również mnie nie porwała. Styl grafiki jakoś totalnie nie leży w moim guście no i ta mdła kolorystyka... Choć i tak jest lepiej niż wersja "sprzed wznowienia". Tak się złożyło, że spóźniłam się na pociąg, zapomniałam książki i spontanicznie odwiedziłam księgarnię. I w sumie NIE ŻAŁUJĘ.
King- T. M. Frazier

King- T. M. Frazier

"To, że był bardzo złym chłopcem, nie znaczy, że nie mógł
 być naprawdę świetnym człowiekiem."

Książkę "King" czytałam już jakiś czas temu, ale niedawno pojawił się na rynku jej drugi tom i postanowiłam odświeżyć nieco jej wątek. Być może znajdują się jeszcze osoby, które miały wątpliwości, które nie wiedziały, czy po nią sięgać. Opis książki oraz okładka zaintrygowały mnie od samego początku, ale nie myślałam, że odnajdę w niej taki skarb. Nie jestem raczej jedyna, bo książka zbiera w większości wiele pochwał, a moja mama stwierdziła, że mi "dopłaci miliony", żebym tylko dała jej kontynuację "na wczoraj". Więc jak to jest z tą książką?
Czerwony parasol- Wiktor Mrok

Czerwony parasol- Wiktor Mrok

"- Więc nie było żadnego lądowania na Księżycu? - próbowała żartem rozładować atmosferę.
- Oczywiście, że nie było! A Elvis wciąż żyje. - Na twarzy Igora zagościł pogodny uśmiech,
 który tak lubiła.
-I ma plantację bananów na Marsie. - Poczuła się trochę lżej."

To moje kolejne spotkanie, w którym TESTOWAŁAM NOWOŚCI. Ostatnio staram się wychodzić ze strefy komfortu, jaką jest fantastyka oraz romanse. Uważam, że blog to świetna okazja do spróbowania czegoś nowego i zdobycia nowych doświadczeń. Jeżeli chodzi o wszelkie kryminały, thrillery to zawsze mi było z nimi nie po drodze. Zniechęcały mnie opisy, niesamowicie podobne okładki oraz wrażenie, że będzie to wszystko jakoś przewidywalne. Ale no pomyślałam sobie, że "heloł", przecież jest naprawdę duża grupa osób, która czyta takie książki, wiec coś fajnego musi być na rzeczy! Miałam chwilę wolnego czasu i przesyt młodzieżówkami, kiedy natknęłam się na tą książkę. Co mnie skusiło? Nie wiem, chyba młody wiek bohaterki, który wydawał mi się czymś nietypowym jak na taki gatunek książki. Chciałam zobaczyć jak odnajdę się w takiej książce i czy mi się spodoba. Jak wyszło?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Iskierka czyta , Blogger