PRZYCISKI

 

czwartek, 25 kwietnia 2019

Drwal- K. N. Haner (PRZEDPREMIEROWO)

"Ludzie na ogół nie chcą być inni. Chcą się wpasować w tłum,
 żyją pozorami i boją się zmian."

K. N. Haner jest ze mną niemalże od początku blogowania. Wcześniej nie znałam jej książek, ale słyszałam, że wywołują one wiele kontrowersji. Od pierwszych stron Serii Mafijnej byłam zauroczona. Choć jej książki nie zawsze są perfekcyjnie idealne i nie mam tutaj zamiarów pisać autorce poematów, to przyznam szczerze, że niesamowicie je lubię, bardzo miło wspominam i chętnie do nich wracam. Kasia ma coś takiego, że potrafi napisać historię, która głęboko zapadnie nam w serce i nie będzie słodko-pierdząca. Jej powieści są bardzo realne, a momentami pokazują brutalną rzeczywistość naszego świata. Wyobrażam sobie, że te książki można polubić lub znienawidzić, bo poprzednie opisywały dość niecodzienne wydarzenia. "Drwal" jest nieco inną historią. Powiedziałabym względnie najdelikatniejszą od tej autorki, dość zmysłową, a mimo to mocno zaskakującą.

sobota, 20 kwietnia 2019

Rytm- Vi Keeland


"- Nic nie jest nieuniknione z wyjątkiem śmierci.
- Nieprawda. Czasami w grę wchodzi los i tyle. A z losem nie da się walczyć."


Książki Vi Keeland to w zdecydowanej większości gwarancja dobrej zabawy. Są dobrze napisane, szybko wciągają i mają w sobie coś, co pozostawia nas w dobrym nastroju. Pierwszy tom cyklu "Na scenie" był dobry, choć nie uniknął kilku wpadek i niedociągnięć. Po drugi tom sięgnęłam więc z lekkim dystansem i nie nastawiałam się na wielkie zaskoczenie. Tym razem mega podobała mi się też okładka, bo kocham niebieski (coś czuję, że ta seria będzie wyglądała bosko na półce, bo już robi się świetny efekt). Świat rockmanów i niegrzeczni chłopcy na okładce to coś, co mnie zachęca!

środa, 17 kwietnia 2019

Walcząc o odkupienie- Kate McCarthy

"Czasami nie chodzi o to co chcesz, ale o to czego potrzebujesz."

Ta książka od samego początku mnie ciekawiła. Swego czasu sama chciałam iść do wojska i ten temat jest mi niezwykle bliski. Klimaty wojskowości amerykańskiej są nieco inne niż u nas, ale przekazują całą ideę i ogrom emocji. Okładka tej książki nie powala, ale nie to w tym przypadku jest dla mnie najważniejsze. Interesowało mnie to, jaką historię przedstawi autorka oraz to, jak poradzi sobie z przedstawieniem kwestii właśnie militarnych. Jak wyszło?

niedziela, 14 kwietnia 2019

Odcień północy- L. J. Shen

"Zanim moja mama umarła, powiedziała mi, że aby dowiedzieć się, czy kogoś się 
kocha, trzeba stworzyć listę głupich rzeczy, które zrobiło się dla tej osoby. Zrobiłam 
taką listę, Alex. Nie jest ładna. Na papierze wychodzę na idiotkę."

Z opisu książka skojarzyła mi się z 3 tomem serii Stage Dive. W sumie powiem Wam, że nie pomyliłam się za bardzo bo obie książki mają wiele elementów wspólnych, ale na całe szczęście obie to świetne historie. "Odcień północy" to historia o rockmenie. Znajdziecie tutaj przystojniaków, narkotyki, alkohol i miłość do muzyki. Może nic nowego, nic odkrywczego, ale to wątek zapewniający dość sporą frajdę dla czytelniczek. W takich książkach elementem, jaki podlega największej ocenie są dla mnie bohaterowie. Wiem, że akcja raczej nie zaskoczy mnie zbyt mocno, więc przywiązuję uwagę do tego, jakie charaktery mają główne postacie. Tym razem L. J. Shen się spisała, bo efekt finalny naprawdę mi się podobał.