Przebaczenie- Tillie Cole

Przebaczenie- Tillie Cole

"Bo w całym tym zamęcie był iskierką nadziei. Tylko ten widok, widok
 jego twarzy sprawiał, że czułam się bezpiecznie. Bo on też miał w sobie mrok. 
Był moim kompanem podróży."

Jeżeli ktoś z Was kojarzy poprzednie recenzje, to powinniście wiedzieć, że ja kocham tę serię. Każdy tom oceniałam coraz lepiej i lepiej. Po skończeniu 4 części pisałam, że za kolejną książkę wezmę się z zapasem chusteczek i alkoholem dla przetrwania tych emocji. Nie mogłam się doczekać tej historii szczególnie dlatego, że byłam bardzo ciekawa postaci AK. Jak wypadło?
Władczyni mroku- K. C. Hiddenstorm (PRZEDPREMIEROWO)

Władczyni mroku- K. C. Hiddenstorm (PRZEDPREMIEROWO)

"Bo lepiej jest spaść w mrok, broniąc swych przekonań, niż ślepo 
wypełniać polecenia bezdusznego Boga."

Po jakąś książkę tej autorki chciałam sięgnąć już jakiś czas. Kusiły mnie pozytywne opinie oraz jej rosnąca popularność. Byłam niezwykle blisko przeczytania "Krwawego księżyca", ale jakoś tak minęło od premiery, aż wypadło mi to z głowy. Kiedy Wydawnictwo Kobiece zaproponowało mi ocenę tej oto książki byłam zdecydowanie na tak. Opis oraz okładka kupiły mnie od samego początku, a ja chciałam przetestować kolejną polską autorkę na tym blogu. 
Drwal- K. N. Haner (PRZEDPREMIEROWO)

Drwal- K. N. Haner (PRZEDPREMIEROWO)

"Ludzie na ogół nie chcą być inni. Chcą się wpasować w tłum,
 żyją pozorami i boją się zmian."

K. N. Haner jest ze mną niemalże od początku blogowania. Wcześniej nie znałam jej książek, ale słyszałam, że wywołują one wiele kontrowersji. Od pierwszych stron Serii Mafijnej byłam zauroczona. Choć jej książki nie zawsze są perfekcyjnie idealne i nie mam tutaj zamiarów pisać autorce poematów, to przyznam szczerze, że niesamowicie je lubię, bardzo miło wspominam i chętnie do nich wracam. Kasia ma coś takiego, że potrafi napisać historię, która głęboko zapadnie nam w serce i nie będzie słodko-pierdząca. Jej powieści są bardzo realne, a momentami pokazują brutalną rzeczywistość naszego świata. Wyobrażam sobie, że te książki można polubić lub znienawidzić, bo poprzednie opisywały dość niecodzienne wydarzenia. "Drwal" jest nieco inną historią. Powiedziałabym względnie najdelikatniejszą od tej autorki, dość zmysłową, a mimo to mocno zaskakującą.
Rytm- Vi Keeland

Rytm- Vi Keeland


"- Nic nie jest nieuniknione z wyjątkiem śmierci.
- Nieprawda. Czasami w grę wchodzi los i tyle. A z losem nie da się walczyć."


Książki Vi Keeland to w zdecydowanej większości gwarancja dobrej zabawy. Są dobrze napisane, szybko wciągają i mają w sobie coś, co pozostawia nas w dobrym nastroju. Pierwszy tom cyklu "Na scenie" był dobry, choć nie uniknął kilku wpadek i niedociągnięć. Po drugi tom sięgnęłam więc z lekkim dystansem i nie nastawiałam się na wielkie zaskoczenie. Tym razem mega podobała mi się też okładka, bo kocham niebieski (coś czuję, że ta seria będzie wyglądała bosko na półce, bo już robi się świetny efekt). Świat rockmanów i niegrzeczni chłopcy na okładce to coś, co mnie zachęca!
Walcząc o odkupienie- Kate McCarthy

Walcząc o odkupienie- Kate McCarthy

"Czasami nie chodzi o to co chcesz, ale o to czego potrzebujesz."

Ta książka od samego początku mnie ciekawiła. Swego czasu sama chciałam iść do wojska i ten temat jest mi niezwykle bliski. Klimaty wojskowości amerykańskiej są nieco inne niż u nas, ale przekazują całą ideę i ogrom emocji. Okładka tej książki nie powala, ale nie to w tym przypadku jest dla mnie najważniejsze. Interesowało mnie to, jaką historię przedstawi autorka oraz to, jak poradzi sobie z przedstawieniem kwestii właśnie militarnych. Jak wyszło?
Odcień północy- L. J. Shen

Odcień północy- L. J. Shen

"Zanim moja mama umarła, powiedziała mi, że aby dowiedzieć się, czy kogoś się 
kocha, trzeba stworzyć listę głupich rzeczy, które zrobiło się dla tej osoby. Zrobiłam 
taką listę, Alex. Nie jest ładna. Na papierze wychodzę na idiotkę."

Z opisu książka skojarzyła mi się z 3 tomem serii Stage Dive. W sumie powiem Wam, że nie pomyliłam się za bardzo bo obie książki mają wiele elementów wspólnych, ale na całe szczęście obie to świetne historie. "Odcień północy" to historia o rockmenie. Znajdziecie tutaj przystojniaków, narkotyki, alkohol i miłość do muzyki. Może nic nowego, nic odkrywczego, ale to wątek zapewniający dość sporą frajdę dla czytelniczek. W takich książkach elementem, jaki podlega największej ocenie są dla mnie bohaterowie. Wiem, że akcja raczej nie zaskoczy mnie zbyt mocno, więc przywiązuję uwagę do tego, jakie charaktery mają główne postacie. Tym razem L. J. Shen się spisała, bo efekt finalny naprawdę mi się podobał. 
Rock Bottom- R. K. Lilley

Rock Bottom- R. K. Lilley

"Nie sądziłem, że los zafunduje mi kolejny policzek, 
który złamie mnie… a jednak tak się stało".

Zanim wzięłam się za 2 tom tej serii to minęło nieco czasu. Książka od wydawnictwa gdzieś się zapodziała, więc musiałam czekać, aż znajdzie się jakiś egzemplarz dla mnie. Kiedy już u mnie była to tak jakoś ciężko było mi się za nią zabrać, bo bałam się, że zapomniałam detali z tej historii. Nic bardziej mylnego. Drugi tom napisany jest tak sprytnie, że jak tylko zaczyna się czytać, to wszystko wskakuje na swoje miejsce i przypominamy sobie poszczególne informacje. Początek książki nie zaskakiwał i był nieco monotonny. Po tragicznych wydarzeniach z 1-szego tomu Tristan zatraca się w narkotykach. Jego dziewczyna stara się zrozumieć jego ból oraz ratować ich związek. Jednak nic nie da się uratować, kiedy stara się tylko jedna strona. 
Samobójca- Agnieszka Ziętarska

Samobójca- Agnieszka Ziętarska

"Każdego roku cierpiałam tak samo. Ktoś mógłby pomyśleć, że z czasem 
ból będzie mniejszy, ale w moim przypadku tak nie było."

Tym razem w krótkiej opinii poznacie kolejnego, nowego, polskiego autora na moim blogu. Lubię testować, lubię dawać szansę rodowitym artystom i staram się nie zrażać z powodu tego, że często zdarza trafić się na buble. "Samobójca" przykuł moją uwagę głównie minimalistyczną okładką (kocham takie!) oraz intrygującym tytułem. Opis sugerujący nutkę fantastyki zdecydowanie mnie przekonał i nastawił pozytywnie. Na moje pierwsze dobre wrażenia nie trzeba było długo czekać. Już po kilkudziesięciu stronach czuje się tutaj coś magicznego. Autorka ma ciekawy styl pisarski i dobór słownictwa. Narracja odbywa się z perspektywy dwóch głównych postaci, co jest genialnym rozwiązaniem ze względu na fakt, że te postacie reprezentują dwa odmienne światy. Trudna sytuacja Flory przeplatana z wymagającym zadaniem Felisa sprawia, że byłam zaintrygowana i ciekawa tego, co będzie dalej. Ponadto Pani Agnieszka nie zanudza, co często przytrafia się polskim autorom. Opisy są w dobrej proporcji z dialogami, a myśli bohaterów to wartościowe treści, które mają wpływ na książkę, a nie tylko puste rozmyślania.
W kajdankach miłości- K. Bromberg

W kajdankach miłości- K. Bromberg

"W jej oczach pojawia się taki wyraz. To tak, jakby była w porządku. Jest zabawna i
 towarzyska, a Bóg jest zadziorny ... ale co jakiś czas pojawia się ten smutek, ta 
niepewność, która błyszczy w jej oczach, i to mnie podnieca. Nie wiem, jak to zmienić."

Twórczość K. Bromberg ogólnie dobrze mi się kojarzy, więc chętnie wzięłam kolejną książkę. Okazało się, że pochłonęłam ją na 2 razy. Pierwsze kilkadziesiąt stron toczyło się dość wolno i powiedzmy, że zachęcało tak średnio. Akcja musiała się rozbujać, a bohaterowie pokazać swoje charaktery. Gdy siadłam do niej drugi raz okazało się, że kilkaset stron mignęło mi bardzo szybko. Autorka zdecydowała się nieco bardziej rozwinąć tutaj tło psychologiczne bohaterów i dopiero wtedy postawić na rozwój wydarzeń. To wszystko sprawiło, że dostajemy książkę, która jest emocjonująca i elektryzująca. Całość jest nieco jak uczuciowy rollercoaster: od smutku po radość do trzymającego w napięciu zakończenia. 
Kołysanka z Auschwitz- Mario Escobar

Kołysanka z Auschwitz- Mario Escobar

"Dopóki żyję i starczy mi sił, będę robiła wszystko, co możliwe, żeby nas
 traktowano jak istoty ludzkie. Nie będzie łatwo, ale starajmy się nade wszystko
 nie stracić własnej godności."

Temat Auschwitz nie jest prosty, ale jest bardzo ważny. Do tej pory nie miałam okazji czytać jeszcze wielu książek z tego zakresu, ale powoli je nadrabiam i kolekcjonuję wspomnienia z tych lektur w mojej głowie. Każda z takich historii przyprawia o dreszcze i zapada w pamięć na naprawdę długo, zaczynam zgadywać, że może i nawet do końca życia. Jak tylko zobaczyłam tę zapowiedź od Wydawnictwa Kobiecego, to chciałam ją przeczytać. Postać Helene Hannemann pojawiała się już w innych książkach, ale nigdy jeszcze nie była przedstawiana tak z bliska. Jak tylko zaczęłam czytać, to wiedziałam, że będzie warto. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Iskierka czyta , Blogger