Playboy za sterami- Vi Keeland, Penelope Ward

Playboy za sterami- Vi Keeland, Penelope Ward

"Już wcześniej wyrosły ci skrzydła, teraz musisz tylko nauczyć się latać."

Ta książka to kolejna propozycja od duetu autorek, które świetnie dają sobie radę za granicą, jak i u nas w Polsce. Ich książki wyróżnia dobry humor, lekkość, i nutka pikanterii. O ich stylu pisarskim wspominałam już nie raz, więc w ramach podsumowania powiem tylko: polecam tym, którzy lubią mało skomplikowane, aczkolwiek dobrze skonstruowane romanse. Sceny seksu napisane z umiarem i wyczuciem, a fabuła potrafi nie jeden raz zaskoczyć. Jak zwykle ładna, prosta okładka, intrygujący opis no i autorki, które są już u mnie sprawdzone. Mogę śmiało powiedzieć, że ich powieści chwytam bez żadnego zastanawiania się, a następnie chłonę je gąbka wodę. 
Skończona gra- C. D. Reiss

Skończona gra- C. D. Reiss

"Kocham zwykłą Dianę i kocham uległą Dianę. Kocham wszystkie Diany, które mogę jeszcze 
odkryć. Jeśli zostaniesz ze mną na tyle długo, by pokazać mi wszystkie swoje oblicza, których
 jeszcze nie znam, udowodnię ci to. Mogę cię kochać bardziej, niż myślałaś, że to możliwe. 
Będę cię kochać tak, aż zacznie cię to wkurzać."

Pierwszy tom tej historii skończył się w zaskakujący sposób. Ona zakochała się w nim ponownie... przecież tak miało być, ale niestety on zmienił zdanie o niej. To wszystko sprawiło, że czekanie na ich dalsze losy stały się swego rodzaju udręką. Choć w międzyczasie przeczytałam wiele innych książek i nie mogę powiedzieć, że usychałam z tęsknoty, to jednak gdzieś tam w tle miałam tych bohaterów w swojej głowie. Bardzo podoba mi się też okładka "Skończonej gry". Biorąc pod uwagę tematykę, jaka pojawia się w tej książce stwierdzam, że mogło być o wiele gorzej. Jednak mamy tutaj delikatność, zmysłowość, lekkość, bez zbędnych i sztucznych nagości.
Najdroższy sąsiad- Penelope Ward

Najdroższy sąsiad- Penelope Ward

"Skup się na tym, co dobre, i pamiętaj, że z każdą upływającą godziną 
będziemy bliżej chwili, kiedy zostawimy to wszystko za sobą."

Tę autorkę kojarzyłam zza granicy, zanim jeszcze pojawiła się w Polsce (oczywiście nie czytałam po angielsku, ale widziałam piękne okładki i polecenia). Jej samodzielnych książek nie ma u nas jeszcze dużo, ale znajdziecie już kilka jej pozycji w parze z Vi Keeland. Ostatnim tytułem, jaki czytałam od Ward był "Przyrodni brat" i naprawdę miło go wspominam. Jej książki zwykle nie są długie, ale posiadają ciekawe wątki, logiczny bieg wydarzeń oraz dobrze skonstruowanych głównych bohaterów. No i te okładki! Proste, nieprzekombinowane i w ciepłych barwach. Jak tylko zobaczyłam kolejną zapowiedź, to wiedziałam, że będę nią zainteresowana. Pytanie, czy było tak dobrze, jak poprzednim razem? 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Iskierka czyta , Blogger