Tylko dla Ciebie- Vi Keeland

"Czasami w życiu jest tak, że jeśli bardzo kogoś kochasz, musisz pozwolić 
mu odejść. Jeżeli wróci, to znaczy, że należy do ciebie."

Pierwszy tom tej dylogii oceniłam jako lekką, przyjemną i szybką lekturę na weekend. Po drugim tomie spodziewałam się dokładnie tego samego, więc wzięłam sobie tę książkę jako przyjemną przerwę pomiędzy bardziej skomplikowanymi powieściami. No spójrzcie na tą okładkę, cudowna tak samo jak poprzedni tom! 

Vi Keeland rozpoczyna książkę niewiele później, niż zakończenie "Tylko twój". Szybko przypominamy sobie wszystkie wydarzenia i wciągamy się w losy głównych bohaterów. Wszyscy, którzy kojarzą inne książki tej autorki raczej wiedzą czego się tutaj spodziewać. Proste i dobrze dobrane słownictwo, ciekawe i zabawne dialogi, oraz akcja, która trzyma nas w ciekawości do samego końca. 
Bohaterowie w tym tomie niewiele się zmieniają. Ich życie nadal toczy się wokół małych i wielkich sporów, wokół dużej ilości seksu oraz wokół nieustannej zazdrości w przypadku obojga bohaterów. SYDNEY wyrusza w trasę koncertową, która jest dla niej ogromną, życiową szansą. Czuje się rozdarta pomiędzy czerpaniem radości ze swoich sukcesów, a smutkiem z powodu rozłąki ze swoim ukochanym. JACK tęskni, ale stara się zachować zimną krew i zająć się pracą, jednak... nie zawsze mu się to udaje. Życie nie jest dla niego zbyt pieszczotliwe i szybko okazuje się, że będzie musiał podjąć pewne trudne decyzje. 

Większość tej historii odbywa się w podróży. Poznajemy ciekawe kulisy tego, jak podróżują zespoły muzyczne i dowiadujemy się, że nie zawsze jest to taka przyjemna sprawa. W tym wszystkim oczywiście jak na romanso-erotyk przystało towarzyszy nam również dużo scen seksu. Sceny te opisane są tutaj w dość dobry i ciekawy sposób, ale musicie się przygotować na ich zwiększoną ilość. To zdecydowanie pikantna lektura, w której fabuła i zbliżenia mieszają się na poziomie pół na pół. A wydarzenia, podobnie jak w poprzednim tomie są mało skomplikowane i pozbawione sztucznych, wysilonych dram. Na szczęście nie ma tutaj dziwnych zbiegów okoliczności, wyolbrzymionych błahych problemów, czy irytujących bohaterów.

Książki Vi Keeland dzielą się jak dla mnie na dwa typy: romanse pełne ciekawych przekazów i wartości oraz lekkie, przyjemne, relaksujące książki. Sięgając po te dwie książki musicie być świadomi, czego się spodziewać po to, aby nie być zawiedzionym. "Tylko Twój" oraz "Tylko dla Ciebie" to zdecydowanie drugi typ książek. Nie znajdziecie tutaj zbyt wielu wątków, skomplikowanych bohaterów, czy wielu zwrotów akcji. To książka nastawiona na przyjemność czytelnika, idealna na jeden wieczór, bądź weekend. Drugi tom jest krótszy od pierwszego, akcja bardziej zbita, przez co nie znajdziecie tutaj nudy. Całość jest godna polecenia dla osób, które chcą się zrelaksować, pomarzyć o przystojniakach lub poznać smak muzycznej przygody!

Za egzemplarz dziękuję:

 

5 komentarzy:

  1. No czeka na mnie. Muszę się zabrać za tę pozycję ;D
    Okładki ładnie prezentują się na półce tak BTW.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem jak na półce, bo jedną mam w Polsce, a drugą w Niemczech, ale grzbiet drugiego tomu ma przepiękny kolor!

      Usuń
  2. Wiele się mówi o tej książce wśród blogerów ale ja jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Lekka i niezobowiązująca - tak ją określiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Iskierka czyta , Blogger