Mój Torin- K. Webster
"- Nie wiem, jak kochać.
- Miłość nie jest czymś, co możesz kontrolować. Kontroluje ciebie. Napełnia cię i
infekuje każdą część was, dopóki wszystko, co możecie zrobić, to żyć i oddychać w
każdej sekundzie każdego dnia.
- Brzmi jak choroba.
- Miłość to lekarstwo".

CASEY to młoda dziewczyna, która dorasta w rodzinach zastępczych. Została porzucona przez matkę w święta Bożego Narodzenia w kościele. Po narodzinach uzależniona od narkotyków, przez co zyskała ksywkę "kokainowej Casey". Zawsze traktowana z góry, zawsze odpychana na bok. Jest nieśmiała i nieufna, ale jej marzeniem jest po osiągnięciu 18 roku życia zacząć funkcjonować samodzielnie. Przed jej urodzinami dostaje jednak propozycję zamieszkania w domu z dwojgiem mężczyzn. Warunkiem jest jedynie jej obecność i towarzystwo, ale dziewczyna wie, że musi być jakiś haczyk... TYLER jest starszym bratem, który wziął na siebie całkowitą odpowiedzialność za opiekę nad Torinem, który ma problemy z przystosowaniem się do społeczeństwa. Jest cierpliwy, kochany i troskliwy. Kiedy spotyka osobę, która okazuje się być szansą dla brata nie waha się i oferuje jej układ. Mieszkanie za towarzystwo. Nie spodziewa się jednak reakcji Torina na Casey, a szczególnie swoich uczuć wobec dziewczyny. Ponadto skrywa pewien sekret, który może wszystko popsuć... TORIN to skomplikowana postać, którą poznajemy głównie z obserwacji pozostałych bohaterów. Jest inteligenty, zdystansowany i płochliwy. Z jego perspektywy dowiemy się, że ma duże i dobre serce, ale nie potrafi tego okazać w odpowiedni sposób. Jego myśli i umysł to więźniowie jego ciała. Zaczyna przywiązywać się do dziewczyny, ale jego zachowanie zdecydowanie ją odstrasza. Czy chłopak z problemami potrafi otworzyć się na nowe osoby?
Ta książka jest piękna i niezwykle uczuciowa. Autorka wspaniale pokazała skomplikowane charaktery i miłość, jaką one się wiążą. Znajdziecie tutaj nie tylko relacje pomiędzy kochankami, ale też relacje rodzinne, w której należy akceptować bliskich takimi, jakimi są. Od samego początku byłam zafascynowana i zostało tak do samego końca. Śmiałam się, wzruszałam i płakałam. Zakończenie było dla mnie rozegrane bardzo dobrze i posiadało zaskakujący element. W tej książce został poruszony wątek chorób takich jak ADHD oraz autyzm. Zachowania tych postaci są zobrazowane w sposób niezwykle staranny: charakterystyczne słowa, pojedyncze gesty, sposób formułowania myśli. Każda z narracji jest inna i dopasowana do bohatera, a nie napisana w ten sam sposób. Zanim sięgniecie po tę książkę musicie wiedzieć jedno: nie jest to powieść pełna akcji czy namiętności. To książka nad którą można się zastanowić i rozkleić. Zaczęłam ją czytać z wielkimi oczekiwaniami i muszę śmiało przyznać, że dostałam naprawdę dobrą książkę. Autorka złapała u mnie olbrzymie plusy i zdecydowanie sięgnę po inne jej książki, jak tylko będzie okazja!
Za egzemplarz dziękuję:
Jakoś kompletnie nie ciągnie mnie do tej książki. Chociaż słyszałam o niej naprawdę wiele dobrego, to nic mnie nie przekonało do przeczytania. ;)
OdpowiedzUsuńCzytałam i jestem zachwycona 😊
OdpowiedzUsuńTen cytat mnie kompletnie odrzuca. Brzmi jak rodem z telenoweli ;)
OdpowiedzUsuńNie czytałam tej książki ale wiele o niej słyszałam dobrego. Muszę koniecznie przeczytać tę książkę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
Nie znam tej książki. Po okładce spodziewałam się kolejnego romansu, a tu taka niespodzianka. Fabuła wydaje się być wciągająca. Chętnie przeczytam!
OdpowiedzUsuńKupiłaś mnie ta recenzja. Takie książki to mój klimat i z miłą chęcią bym po nią sięgnęła i możliwe, że pewnego dnia to zrobię:)
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo ciekawie i z chęcią zapoznam się z tą książką, chociaż nie będzie to mój priorytet czytelniczy. 😉
OdpowiedzUsuńPowieść wygląda na ciekawą, ale okładka w ogóle do mnie nie przemawia.
OdpowiedzUsuńKurde, jakbym dostała tę książkę do rąk własnych to zapewne bym ją przeczytała. Ale tak sama z siebie nie umiem..
OdpowiedzUsuń