Szklany Tron - Sarah J.Maas + jak wyczyścić książkę?
"Celaena zesztywniała. Nigdy jej się nie śniło, że będzie kiedyś
rozmawiać z Dorianem Havilliardem. Mogłaby go zabić bez
wysiłku i zetrzeć uśmiech z jego ust. Mogłaby zniszczyć króla
równie łatwo, jak on zniszczył ją.
Być może oferta następcy tronu oznaczała jednak szansę na
ucieczkę. Gdyby udało jej się wydostać poza mur, miałaby
spore szanse, aby zniknąć. Biegłaby i biegła, aż rozpłynęłaby
się w górach, gdzie żyłaby samotnie wśród zieleni puszczy i
sypiała na posłaniu z igieł sosnowych, przykryta kocem z
gwiazd migoczących nad głową.
Tak, to byłoby możliwe."
Książka Szklany Tron pojawiła się na mojej półce jako prezent na 17 urodziny zaraz po tym , jak została wydana w Polsce. Od razu pokochałam jej okładkę i miałam przeczucie, że będzie to miłość na dłużej. Postać z okładki przywodziła mi na myśl typ fantasy, który uwielbiam najbardziej- ten, gdzie główną bohaterką jest waleczna, charakterna dziewczyna. I wiecie co? To był strzał w 10 a nawet i może w 100/10. Od tamtej pory Sarah J. Maas jest moją ulubioną autorką, której przeczytałam wszystkie książki i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.
Postanowiłam napisać dla Was recenzję tej książki, chociaż nie przeczytałam jej "właśnie". Mimo wszystko będzie to bardzo subiektywna opinia, ponieważ czytałam tą książkę aż 5 razy oraz pożyczałam ją do czytania wielu znajomym, których również urzekła.



