PODSUMOWANIE: Kwiecień
Witajcie Drodzy Czytelnicy,
To już kolejny miesiąc, który minął mi zdecydowanie za szybko. Takie posty niesamowicie uświadamiają mi jak szybko leci czas. Cały czas sądzę, że czytam za mało, że tych dni w miesiącu mam za mało. Po prostu mam teraz więcej obowiązków, więc tak to bywa. Ale mam nadzieję, że jak już obronię ten licencjat i będę mieć nieco wolnego to w KOŃCU spokojnie poczytam (mogę pomarzyć, prawda?). Ostatnio zastanawiam się nad naprawdę mocnym ograniczeniem książek recenzenckich, bo mam strasznie duże zaległości w swoich książkach, jakie kupuję. Półka hańby się poszerza, a ja zamawiam kolejne... Ktoś ma na to jakieś lekarstwo?
Standardowo na początek to,co kupiłam i dostałam :)



